Chcesz zrozumieć, czemu włosy raz rosną jak szalone, a innym razem garściami wypadają? Zastanawiasz się, kiedy najlepiej zaplanować depilację laserową albo jak wydłużyć czas, gdy włosy są mocne i gęste? Z tego artykułu dowiesz się, jakie są fazy wzrostu włosa, jak o nie dbać i co wpływa na ich długość.
Czym są fazy wzrostu włosa?
Każdy włos przechodzi powtarzalny cykl życia – od momentu, gdy zaczyna rosnąć z cebuli włosa, aż do chwili, gdy wypada. Ten cykl nie dotyczy jedynie włosów na głowie. W ten sam sposób rosną włosy na nogach, w okolicy bikini, pod pachami czy na twarzy. Różni się tylko czas trwania poszczególnych etapów i odsetek włosów, które w danej chwili znajdują się w konkretnej fazie.
W uproszczeniu wyróżniamy trzy główne fazy wzrostu włosa: anagen (wzrost), katagen (przejście) i telogen (spoczynek i wypadanie). U zdrowej osoby około 85–90% włosów na głowie jest w anagenie, tylko kilka procent w katagenie, a reszta w telogenie. Dzięki temu nie łysiejemy nagle “z dnia na dzień”, jak zwierzęta liniejące sezonowo.
Budowa włosa – co naprawdę rośnie?
Żeby zrozumieć fazy wzrostu, trzeba najpierw wiedzieć, która część włosa jest żywa. Łodyga, którą widzisz nad skórą, jest całkowicie martwa. Składa się głównie z zrogowaciałej keratyny i nie ma w niej komórek zdolnych do regeneracji. Dlatego żadna odżywka nie “scali” trwale rozdwojonych końcówek. Można je tylko obciąć.
Żywa część włosa to korzeń z cebulką, ukryty w mieszku włosowym. Na dnie mieszka znajduje się brodawka z naczyniami krwionośnymi i nerwami. To tam komórki macierzy dzielą się i budują nowy włos. W tej okolicy pracują też melanocyty – produkują melaninę, czyli barwnik decydujący o kolorze włosów i o skuteczności depilacji laserowej.
To, co możesz realnie “wzmocnić”, to nie łodyga, lecz mieszek i cebulka włosa – to one decydują o grubości, kolorze i tempie wzrostu pasm.
Anagen – faza wzrostu
Anagen to aktywna faza, w której włos rośnie. Cebulka jest wtedy silnie połączona z brodawką, intensywnie dzieli się i produkuje keratynę. W tym okresie melanocyty wytwarzają najwięcej melaniny, więc to właśnie włosy w anagenie zawierają najwięcej barwnika. Na głowie anagen może trwać od 2 do nawet 6–7 lat, co pozwala zapuścić bardzo długie włosy.
Na ciele sytuacja wygląda inaczej. Anagen brwi, wąsów czy włosów na nogach trwa jedynie tygodnie lub kilka miesięcy. Dlatego włoski na łydkach czy rękach zatrzymują się na określonej długości i same wypadają. Długość anagenu zależy od genów, hormonów, wieku, stanu zdrowia i stylu życia, w tym poziomu stresu.
Katagen – faza przejściowa
Katagen to krótki etap przejściowy między wzrostem a spoczynkiem. Trwa około 1–3 tygodni. W tym czasie cebulka włosa zaczyna się obkurczać, mieszek włosowy zwęża się, a połączenie z brodawką stopniowo zanika. Zatrzymują się podziały komórkowe oraz produkcja melaniny.
W katagenie znajduje się bardzo mały odsetek włosów – zwykle 0,5–3% na skórze głowy. Włos stopniowo przesuwa się ku górze, staje się coraz słabiej zakotwiczony, ale jeszcze nie wypada. To okres “przygotowania” do telogenu.
Telogen – faza spoczynku i wypadania
Telogen to etap, w którym mieszek włosowy odpoczywa. Włos jest już martwy, nie zachodzą w nim procesy metaboliczne, traci też barwnik. Przez kilka tygodni lub miesięcy łodyga stopniowo wysuwa się z mieszka i w końcu wypada – przy myciu, czesaniu lub zwykłym dotyku.
Na głowie w telogenie znajduje się zwykle 8–15% włosów, a faza ta trwa około 3–4 miesięcy. Na nogach czy rękach odsetek włosów w telogenie jest znacznie większy, dlatego tam owłosienie wydaje się rzadsze. Po wypadnięciu włosa mieszek może “odpoczywać” jeszcze chwilę, zanim zacznie się kolejny anagen – czasem wyróżnia się tu osobną fazę egzogenu.
Jak długo trwają fazy wzrostu włosa na różnych częściach ciała?
Długość anagenu i udział włosów w fazie wzrostu bardzo różnią się w zależności od obszaru ciała. To tłumaczy, czemu zarost na brodzie gęstnieje szybko, a włosy na nogach odrastają wolniej. W praktyce ma to ogromne znaczenie przy planowaniu depilacji laserowej i ocenie tempa odrastania włosów.
Przykładowe dane dla wybranych partii ciała pokazują, jak mocno różni się biologia włosów na poszczególnych obszarach. Na brodzie w fazie anagenu jest nawet około 70% włosów przez około rok, podczas gdy na udach ponad 80% może znajdować się w fazie spoczynku.
| Obszar ciała | % włosów w anagenie | Długość anagenu |
| Broda | około 70% | około 12 miesięcy |
| Pachy | około 30% | około 4 miesiące |
| Okolica bikini | około 30% | 1–2 miesiące |
| Łydki | około 20% | 4–6 miesięcy |
| Uda | około 20% | 1–2 miesiące |
| Ramiona | około 20% | 1–3 miesiące |
Takie różnice sprawiają, że odstępy między zabiegami depilacji laserowej na nogach będą inne niż przy depilacji pach czy bikini. Dla nóg zwykle przyjmuje się przerwy rzędu 8–12 tygodni, bo tyle trwa aktywna faza wzrostu większej części włosów w tym miejscu.
Jak fazy wzrostu włosa wpływają na depilację laserową?
Depilacja laserowa, fotoepilacja i inne formy epilacji trwale niszczą mieszek tylko wtedy, gdy włos jest w anagenie. Wynika to z mechanizmu działania lasera – promieniowanie pochłania melanina w łodydze, energia zamienia się w ciepło i uszkadza brodawkę oraz komórki macierzyste w mieszku.
W fazie anagenu włos jest ściśle połączony z macierzą i zawiera najwięcej barwnika, więc energia może dotrzeć tam, gdzie trzeba. W katagenie połączenie z brodawką jest już przerwane, a produkcja melaniny wygaszona. W telogenie włos jest martwy i wysuwa się z mieszka, dlatego impuls z lasera nie sięga struktur odpowiedzialnych za odrost.
Ile zabiegów depilacji laserowej potrzeba?
Podczas jednego zabiegu laser niszczy tylko włosy, które w danym momencie są w fazie anagenu. To zwykle 20–30% owłosienia w obszarze poddawanym zabiegowi. Reszta włosów znajduje się w katagenie lub telogenie i pozostaje względnie odporna na działanie lasera.
Z tego powodu depilację laserową wykonuje się zawsze w serii. Kolejne sesje “wyłapują” włosy, które zdążyły wejść w anagen. Liczbę zabiegów i odstępy między nimi kosmetolog dobiera indywidualnie, uwzględniając kolor włosów, odcień skóry, gęstość owłosienia oraz głębokość mieszków.
- ciemne, grube włosy reagują lepiej niż jasne i cienkie,
- u osób o jasnej skórze i ciemnym owłosieniu łatwiej dobrać energię lasera,
- włoski na nogach wymagają dłuższych przerw między zabiegami niż np. wąsik,
- na większości obszarów ciała potrzeba zwykle 5–8 zabiegów w serii.
Jeśli przerwie się serię po 1–2 zabiegach, część mieszków będzie jedynie częściowo uszkodzona. Włosy mogą wtedy odrastać cieńsze i rzadsze, ale nie znikną trwale. Pełna seria z zachowaniem odpowiednich odstępów jest warunkiem utrwalenia efektów.
Jak kolor włosa i skóry wpływa na skuteczność depilacji?
Laser “widzi” melaninę, dlatego im więcej barwnika we włosie, tym lepsze rezultaty. Ciemne włosy na jasnej skórze to idealna sytuacja – energia skupia się w łodydze, nie nagrzewając nadmiernie naskórka. Jasne, siwe lub bardzo cienkie włosy zawierają mało melaniny, więc pochłaniają mniej energii.
W nowoczesnych urządzeniach stosuje się różne długości fali: aleksandrytową 755 nm dla jaśniejszej skóry, diodową 810 nm dla ciemniejszego owłosienia oraz Nd:YAG 1064 nm dla ciemniejszych fototypów skóry. Dzięki temu można dobrać parametry do większości typów włosów, choć bardzo jasne i rude nadal są wyzwaniem.
Fazy wzrostu włosa a łysienie i nadmierne wypadanie
Dziennie wypada około 50–100 włosów z owłosionej skóry głowy i jest to zjawisko fizjologiczne. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy włosów na szczotce jest wyraźnie więcej, fryzura się przerzedza, a przedziałek staje się szerszy. Wtedy często dochodzi do zaburzeń proporcji między anagenem a telogenem lub do uszkodzenia mieszków.
U osoby zdrowej większość włosów jest w anagenie przez kilka lat, a telogen trwa 3–4 miesiące. Jeśli faza wzrostu skraca się lub zbyt wiele włosów przedwcześnie przechodzi w fazę spoczynku, szybko pojawia się widoczne przerzedzenie. Różne typy łysienia ingerują w cykl życia włosa na odmiennych etapach.
Łysienie anagenowe
W łysieniu anagenowym dochodzi do nagłej utraty włosów, które były w fazie aktywnego wzrostu. Przyczyną jest czynnik uszkadzający komórki macierzy – najczęściej chemioterapia, radioterapia, ciężkie zatrucia, niektóre leki czy zaburzenia hormonalne. Utrata włosów może być częściowa lub całkowita.
Ten rodzaj łysienia zwykle ma charakter odwracalny. Gdy działanie czynnika szkodliwego ustaje, mieszki w ciągu kilku miesięcy wracają do pracy i włosy zaczynają odrastać. Nowe pasma mogą początkowo różnić się strukturą lub kolorem, bo ponownie “uczą się” wytwarzania melaniny i keratyny.
Łysienie telogenowe
Łysienie telogenowe dotyczy głównie kobiet. Polega na skróceniu anagenu przy zachowaniu niezmienionych faz katagenu i telogenu. W praktyce oznacza to, że duża liczba włosów zbyt szybko przechodzi w telogen i zaczyna wypadać w ciągu kilku miesięcy.
Do częstych przyczyn należą choroby tarczycy, niedobory żelaza, restrykcyjne diety, poród, silny stres, przewlekłe infekcje oraz niewłaściwa pielęgnacja skóry głowy. U większości osób po usunięciu przyczyny i wsparciu mieszków (np. dietą, wcierkami, mezoterapią) włosy stopniowo wracają do normalnego cyklu.
Łysienie androgenowe
Łysienie androgenowe dotyczy około 50% mężczyzn oraz wielu kobiet po 50. roku życia. Źródłem problemu jest nadwrażliwość mieszków na dihydrotestosteron (DHT) przy współistnieniu predyspozycji genetycznych. DHT stopniowo miniaturyzuje mieszek i skraca każdy kolejny anagen.
Każdy nowy włos jest coraz cieńszy, jaśniejszy i krótszy. U mężczyzn typowo przerzedzają się zakola, linia czołowa i szczyt głowy. U kobiet obraz jest inny – włosy rzedną w okolicy przedziałka, a linia czołowa zwykle pozostaje zachowana. Bez leczenia farmakologicznego i zabiegów trychologicznych problem z czasem się nasila.
Łysienie plackowate i inne zaburzenia
W łysieniu plackowatym układ odpornościowy atakuje komórki aparatu włosowego w anagenie. Pojawiają się nagłe ogniska wyłysienia o kształcie placków. Podejrzewa się udział czynników autoimmunologicznych, genetycznych, stresu i infekcji. Przebieg choroby bywa nieprzewidywalny – włosy mogą odrosnąć lub znów wypaść.
Istnieją także rzadsze zaburzenia, jak syndrom luźnych włosów anagenowych, częsty u jasnowłosych dziewczynek. Włosy są wtedy słabo zakotwiczone w mieszkach i łatwo wychodzą przy delikatnym pociągnięciu. U wielu dzieci problem z wiekiem słabnie, ale gdy utrzymuje się po 5. roku życia, bywa przewlekły.
Każde wyraźne nasilenie wypadania włosów warto skonsultować z dermatologiem lub trychologiem, bo często to pierwszy sygnał innych chorób ogólnoustrojowych.
Jak pielęgnacją i stylem życia wpływać na fazy wzrostu włosa?
Geny decydują o gęstości owłosienia, naturalnym kolorze i potencjalnej długości anagenu. Nie możesz “przestawić” zapisanej w DNA liczby cykli, które wykona jeden mieszek. Masz jednak wpływ na środowisko, w jakim mieszek pracuje – a to wpływa na tempo wzrostu, kondycję łodygi i długość fazy aktywnej.
Najprostszy podział to wpływ od wewnątrz (dieta, hormony, stres) oraz od zewnątrz (pielęgnacja skóry głowy, zabiegi trychologiczne, stylizacja). Dobrze dobrane działania są w stanie wydłużyć anagen i poprawić gęstość włosów, choć nie zmienią całkowicie genetycznego “programu” mieszka.
Jak wydłużyć fazę anagenu?
Wydłużenie anagenu polega na takim wspieraniu mieszków, by jak najdłużej pozostały w fazie wzrostu i nie przechodziły zbyt wcześnie w telogen. W codziennej rutynie pomagają zarówno proste nawyki, jak i bardziej zaawansowane terapie gabinetowe. Działania, które mają tu znaczenie, można podzielić na kilka grup:
- stymulacja mikrokrążenia skóry głowy (masaż, wcierki, delikatne szczotkowanie),
- odpowiednia dieta bogata w białko, żelazo, cynk, witaminy z grupy B i D,
- ograniczenie przewlekłego stresu i zadbanie o sen,
- łagodna, regularna pielęgnacja skóry głowy z dobrym oczyszczaniem,
- zabiegi takie jak mezoterapia, fototerapia czy laseroterapia niskoenergetyczna.
Zastosowanie mają tu zarówno preparaty miejscowe (wcierki z kofeiną, peptydami, niacynamidem), jak i suplementacja dobrana po badaniach. W wielu przypadkach trycholog łączy kilka metod, aby wpłynąć zarówno na odżywienie mieszka, jak i na stan skóry wokół niego.
Jak pielęgnować skórę głowy a nie tylko włosy?
Większość osób skupia się na maskach i odżywkach nakładanych na długości. Tymczasem o jakości włosów decyduje głównie to, co dzieje się w skórze głowy. Zalegający łój, złuszczony naskórek i resztki stylizacji mogą zaburzać pracę mieszków i skracać anagen.
Dobrym kierunkiem jest traktowanie skóry głowy jak skóry twarzy. Czyli prawidłowe oczyszczanie, nawilżanie i okresowe złuszczanie, dopasowane do typu skóry i ewentualnych problemów (łupież, łojotok, suchość). Taka pielęgnacja wzmacnia mikrokrążenie i dotlenienie mieszków, co przekłada się na lepszy porost.
- szampon dobieraj do skóry, nie do długości włosów,
- od czasu do czasu stosuj peeling enzymatyczny lub mechaniczny skóry głowy,
- unikaj bardzo gorącej wody podczas mycia,
- silną stylizację na gorąco zastępuj łagodniejszym modelowaniem.
W gabinetach trychologicznych często proponuje się też mezoterapię skóry głowy, fototerapię czy niskoenergetyczne lasery. Seria zabiegów zwykle przyspiesza porost i poprawia gęstość włosów, szczególnie gdy łączy się ją z korektą diety i leczeniem ewentualnych zaburzeń hormonalnych.